fbpx

Myślenie lateralne, logiczne, abstrakcyjne i sześć kapeluszy myślowych

Metoda myślenia 6 myślowych kapelusz

Myślenie lateralne, logiczne, abstrakcyjne i sześć kapeluszy myślowych

Myślę więc jestem. ▪ Cogito ergo sum. ▪ I think, therefore I am. ▪ Ich denke, also bin ich.

Naprawdę? Myślenie wcale nie jest procesem oczywistym, chociaż tak mogłoby się wydawać. Tym bardziej myślenie logiczne. A jeszcze rzadziej spotyka się myślenie lateralne. Powodem jest konieczność włożenia wysiłku intelektualnego w takie myślenie i wyjście z pułapek i pudełek schematycznego, wyuczonego myślenia oraz wyrwanie się z spoza kontroli schematów, wzorców i przekonań. Dodatkowym problemem jest zamęt jaki mamy w głowie. Żonglujemy emocjami, logiką, kreatywnością, faktami, doświadczeniami, wyobraźnią i nadzieją.

Edward de Bono, twórca koncepcji myślenia lateralnego, myślenia out of the box, zaproponował bardzo ciekawe rozwiązanie, które ma wyprowadzić umysł z chaosu i pozwolić mu zająć się tylko jedną rzeczą na raz. Chcę ci je przedstawić, gdyż uważam, że jest ono genialne w swej prostocie i wygodzie stosowania oraz nadaje się do wszechstronnego zastosowania. Chodzi tu o:

Sześć myślowych kapeluszy

W metodzie tej wcielasz się w sześć odrębnych ról. Do każdej roli przypisany jest kapelusz innego koloru. Nakładając dowolny z sześciu kapelusz, koncentrujesz się na jednym, świadomym sposobie myślenia, na jednej roli. Przestajesz być sobą i jak aktor, wchodzisz w nową postać, której charakter i zwyczaje zostały ci wcześniej opisane. Możesz poczuć się swobodnie, gdyż z jednej strony zawsze możesz zdjąć kapelusz i znowu być sobą, a z drugiej możesz dać się całkowicie pochłonąć nowej roli i puścić wodze fantazji wiedząc, że to tylko rola i wszystko zostanie ci wybaczone.

Zgodnie z definicją myślenia lateralnego, im więcej perspektyw, im więcej razy wychodzisz z pudełka, tym szerzej widzisz i możesz rozciągnąć swoje myślenie poziomo, aby zobaczyć to, co przy zwykłym patrzeniu pod nogi jest niezauważalne. Wchodzenie w role to poszerzanie perspektywy myślenia.

Aby zoptymalizować myślenie lateralne musisz nałożyć sześć myślowych kapeluszy.

Nie wszystkie jednocześnie. Każdy po kolei, z maksymalnym skupieniem się na odegraniu roli przypisanej do koloru kapelusza. To tak jak ze śpiewaniem w chórze. Aby całość zabrzmiała idealnie, każdy głos musi przećwiczyć swoją ścieżkę dźwiękową i perfekcyjnie ją zaśpiewać. Jednak aby utwór wybrzmiał optymalnie potrzebne są wszystkie głosy, a nie na przykład same alty i soprany.

Gdy odegrasz sześć różnych ról, to zdobędziesz obraz dowolnej rzeczy, problemu czy zagadnienia z sześciu różnych perspektyw. To będzie prawdziwe myślenie out of the box.

Mówiąc o kolorowych kapeluszach, istotny jest ich kolor, a nie funkcja. Łatwiej jest zapamiętać co oznacz konkretny kolor, niż jaki rodzaj kapelusza, miałby odpowiadać jego charakterowi i funkcji. A zatem przechodzę do kapeluszy.

Pierwszy kapelusz to biały kapelusz myślowy

Biały kapelusz myślowy

Kolor biały jest obiektywny, neutralny, bezkonfliktowy. Biały kapelusz to obiektywne fakty i liczby. Zakładając biały kapelusz wyobraź sobie, że jesteś komputerem (takim dzisiejszym, bo kto wie, co będzie za 50 lat). Komputer przetwarza liczby i fakty i podaje je bez dokładania własnych opinii, interpretacji. Neutralnie podawaj fakty i żądaj tylko faktów.

W życiu mamy do czynienia z dwoma kategoriami informacji, które tworzą dwustopniową hierarchię. Pierwszy stopień to potwierdzone i sprawdzone fakty.  Drugi stopień to fakty, które uważamy za prawdziwe, ale nie są one do końca sprawdzone.

Weźmy przykład: Badania GUS pokazują, że w styczniu 2021 spożycie mięsa spadło o 15% w stosunku do tego samego okresu rok wcześniej. Wiąże się to, z większym zainteresowaniem wegeterianizmem i ograniczaniem spożycia mięsa głównie przez kobiety.

Dane GUS są sprawdzonymi faktami. Powód spadku spożycia mięsa jest hipotezą, która wymaga udowodnienia i jest domniemaniem, tak długo jak nie zostaną przedstawione na ten temat wiarygodne badania. Tak samo  informacja o tym, że to kobiety jedzą mniej mięsa jest tylko interpretacją. Ty zostawiasz przypuszczenia i posługujesz się konkretnymi informacjami, statystykami, dokumentami oraz analizami.

Czerwony kapelusz myślowy

Kolor czerwony to emocje, zarówno te pozytywne, jak i negatywne. Gdy nakładasz czerwony kapelusz, to uwalniasz wrażenia, intuicję oraz przeczucia. Możesz w tej roli powiedzieć: „Oto co teraz czuję”. I nie musisz tego usprawiedliwiać. W myśleniu logicznym, gdy kogoś nie lubimy, to zazwyczaj oznacza to konkretny powód i wypunktowujemy za co. Myślenie w kategoriach czerwonego kapelusza zwalnia nas z tego przymusu. Możesz dać emocjom wyjść na zewnątrz.

Gdy zaś chodzi o intuicję możemy ją potraktować jako doradcę (ale nie musimy). Stanowi ona wynik złożonej oceny sytuacji opartej na doświadczeniu, ale bardzo często nie da się jej wyrazić słowami.

Intuicja podpowiada mi, że zatrudnienie X na to stanowisko, to będzie strzał w dziesiątkę.

Wiele razy mówi się o osobach przedsiębiorczych, że „mają nosa do interesów”. Umieją przewidzieć coś, co jest dla innych niezauważalne. Jednak intuicja nie jest niepodważalna. Jako pośrednik nieruchomości możesz mieć intuicję w kwestii zakupy działek czy domów, ale nie oznacza to, że w kwestii inwestycji w wino czy whisky podpowiedź intuicji będzie tak samo cenna.

Korzystając z czerwonego kapelusza możesz wyrazić swój strach, niechęć ale także uczucia bardziej złożone takie jak gust  czy odczucia artystyczne.

Czarny kapelusz myślowy

Czerń to kolor ciemności, negatywów i pesymizmu. Tu do głosu dochodzi negatywne myślenie i negatywna ocena. Nakładając czarny kapelusz możesz wyrzucić z siebie to, z czym się nie zgadzasz, co uważasz za błędne, złe i nieprawidłowe. Podajesz do tego argumentację, wywodzącą się z twojego doświadczenia lub wiedzy i pokazujesz zagrożenia, ryzyka, słabe stron i błędy myślenia.

Ale nie chodzi tu o zwykłe sprzeciwianie się innym i czerpanie przyjemności z negatywnych emocji. To także nie jest myślenie w kategorii sporu. Chodzi o wypunktowanie negatywnych elementów, które mogą mieć znaczenie w przyszłości lub błędów w przyjętej metodologii działania.

Ubierając czarny kapelusz myślisz zawsze logicznie. Używasz argumentów, które muszą mówić same za siebie i opierać się na prostej logice czy coś pasuje lub nie pasuje.

W ramach myślenia spod czarnego kapelusza można stawiać pytania kwestionujące. To trochę wchodzenie w rolę racjonalnego pesymisty.

Żółty kapelusz myślowy

Żółty kolor to słońce, jasność, optymizm. Używając żółtego kapelusza wchodzisz w rolę osoby pozytywnej i myślenia konstruktywnego. Możesz wypunktować tu pozytywne aspekty praktyczne i logiczne, ale także włączyć marzenia, nadzieje, ciekawość. Starasz się dostrzegać korzyści oraz zalety przedstawionego rozwiązania. Dążysz do efektywności i masz konkretne sugestie i pomysły. To dokładne przeciwieństwo czarnego kapelusza. Myślenie negatywne może cię uchronić przed błędem, zmniejszyć lub wyeliminować ryzyko. Nakładając żółty kapelusz musisz obudzić w sobie ciekawość, chęć tworzenia i działania oraz przyjemność.

Twoje myśli biegną ku przyszłości, bo to w niej może się zdarzyć coś pozytywnego. I nie należy tutaj oceniać, czy takie pozytywne pomysły są cokolwiek warte, czy mają praktyczną wartość.  Nie wszystko jest od razu widoczne. Niektóre wartości mogą wypłynąć na światło dzienne, dopiero w zestawieniu ich z myśleniem lateralnym, po pozbyciu się myślenia wertykalnego.

Jest jeszcze coś takiego jak naiwność. To także spektrum optymizmu. I chociaż logika podpowiada, że szans żadnych pomysłowi nie daje, to nie powinno się ograniczać takiego myślenia. Zazwyczaj prowadzi to do niepowodzenia, ale są wyjątki. A jak są wyjątki, to znaczy, że przynajmniej warto o tym wspomnieć.

Zielony kapelusz myślowy

Kolor zielony to obfitość, rozwój, nowe życie. Z nasion wyrastają rośliny. Zatem zielony kapelusz to nowe możliwości, kreatywne pomysły, wykraczanie poza to, co znane i oczywiste oraz zerwanie z zasadami. To w pełni myślenie lateralne. Używając zielonego kapelusza otwierasz wszystkie zmysły na zmiany i szukasz alternatywnych podejść. Zmieniasz perspektywę i oglądasz wszystko z każdej strony.

Dopuszczalne są tutaj prowokacje oraz pomysły nazywane głupimi, śmiesznymi, pozbawionymi logiki. Eksperymenty myślowe i podejmowanie ryzyka stają się w tej roli chlebem powszednim. Odrzucasz wszelkie schematy i porzucasz strefę komfortu. Tu mogą pojawić się największe trudności, gdyż większość życia spędzasz dedukując, dopasowując i układając we wzorce. Jak większość ludzi, lubisz mieć rację. A tutaj nie ma miejsca na logikę i racje. Liczy się spontaniczność i kreatywność.

Myślenie spod zielonego kapelusza, to również skupienie na alternatywach i niezadowalanie się pierwszym rozwiązaniem, które przyjdzie do głowy. Zawsze można robić coś lepiej, szybciej, taniej, wydajniej. Samo dopuszczenie istnienia alternatyw jest przełomem. Nie myślisz o tym jak coś zrobić lepiej, ale jak to zrobić inaczej.

Niebieski kapelusz myślowy

Niebieski to kolor zimy, chłodu, rozsądku i kontroli.  Osoba nakładająca niebieski kapelusz organizuje proces myślenia i czuwa nad jego efektywnym przebiegiem. Określa na czym trzeba się skupić myśląc, definiuje problemy, przedstawia podsumowania, robi okresowe przeglądy sytuacji i pilnuje przestrzegania reguł gry.  Określa, w którym punkcie rozważań się znajdujemy i co zostało osiągnięte.

Kluczową rolę pełni tu koncentracja uwagi. To ona często stanowi różnicę pomiędzy słabym a efektywnym myśleniem. Osoba w niebieskim kapeluszu powinna reagować, gdy procesy myślowe zbaczają z kursu. A także starać się stawiać właściwe pytania, ukierunkowujące myślenie.

Jak wykorzystać sześć myślowych kapeluszy?

Gdy już wiesz co kryje się za kolorowymi kapeluszami, możesz wprowadzić tę metodę aby rozszerzyć tryb myślenia z typowego argumentacyjnego, na tryb tworzenia mapy sytuacji. Wchodząc w poszczególne kolory kapeluszy nanosisz na mapę jeden za drugim typ myślenia. Dzięki temu nie ograniczasz się do rzeczy oczywistych, gdyż nie są one zawsze gwarancją sukcesu a  stwarzasz podstawę do pogłębienia procesu podejmowania decyzji strategicznych. Jedno rozwiązanie nie powinno ci nigdy wystarczać.  Kolejny kapelusz, to kolejny punkt rozpoznawczy na mapie. A im dokładniejsza mapa, tym sensowniejsze decyzje i zmniejszone ryzyko zaskoczenia czy popełnienia błędu.

Nie oznacza to, że da się tę metodę zastosować do wszystkiego, ani że jest to zawsze zasadne.

Dzięki wprowadzeniu koncepcji kapeluszy myślowych do firmy, proces myślenia stanie się bardziej skoncentrowany i skuteczny. Narzucając rolę odpowiednią dla danego kapelusza, możesz zdjąć z każdej osoby jego obawy lub wątpliwości co do tego, czy może lub powinien zabrać głos. Mówiąc:

Załóżmy teraz czarne kapelusze, aby móc podjąć decyzję czy to aby na pewno dobry moment na rozpoczynanie nowych inwestycji.

Lub

Maciej, jakie masz nowe propozycje. Załóż proszę żółty kapelusz i zastanówmy się jak możemy zabrać się za tego klienta?

Lub

Nasza konkurencja właśnie podniosła ceny. Włóżmy zielone kapelusze i zastanówmy się jakie alternatywy się przed nami właśnie otworzyły.

Im więcej osób w firmie pozna tę metodę tym szybciej będzie ona wrastała w kulturę organizacji. Za pomocą kapeluszy możesz w wygodny sposób zażądać określonego typu myślenia. Im więcej uczestników zna reguły, tym szybciej przyjdą rezultaty. Na początku ludzie mogą czuć się niezręcznie, ale gdy tylko dostrzegą wygodę takiego myślenia, to wrażenie szybko ustąpi.




Może Cię również zainteresują artykuły:


Zarządzanie ludźmi można opanować