fbpx

CO BUDUJE ZAUFANIE DO SZEFA

CO BUDUJE ZAUFANIE DO SZEFA

Jest taka wartość wspólna dla wszystkich organizacji, zespołów, relacji osobistych i biznesowych, a także gospodarek, którą gdy usuniemy, to zniszczy największą przyjaźń, najlepiej zapowiadający się projekt, najbardziej dochodowy biznes, najsilniejszą gospodarkę a z drugiej strony gdy o nią zadbamy, uczyni wszystko możliwym (czy to poprawna konstrukcja: uczyni wszystko możliwym?).

To zaufanie.

Niedoceniana, niezrozumiała i zbyt często krucha więź w świecie biznesu. Słowo jakże często używane na szkoleniach jako czynnik warunkujący długotrwałe relacje z klientami, dostawcami. Każdy wie, że zaufanie wchodzi po schodach stopień po stopniu, a zjeżdża windą. A co z zaufaniem w relacji szef – pracownicy? Czy ty ufasz swojemu szefowi? Czy osoby z twojego zespołu ufają tobie? Czy ufasz swoim kolegom z pracy?

Właśnie doświadczamy zmiany, która będzie weryfikowała siłę zaufania. Dotychczas mieliśmy niczym nieskrępowaną możliwość spotykania się w biurach, na targach, konferencjach, imprezach integracyjnych, zebraniach, pogawędkach przy ekspresie do kawy czy na stołówce. Mnóstwo sytuacji twarzą w twarz, do wymiany uśmiechów, pochwalenia się nowymi osiągnięciami, umiejętnościami – budowaliśmy swój wizerunek na oczach innych.

Od kilku miesięcy co raz więcej osób przechodzi na pracę zdalną. Rozluźniają się relacje, zmienia się forma kontaktu, niewiele rzeczy dzieje się spontanicznie. Co z zaufaniem? Jak go nie stracić? Jak je zbudować? Jak je wzmocnić?

W mojej ocenie, ten czas to właśnie czas weryfikacji czy i kto nam ufa i komu my możemy zaufać. Jednocześnie to czas aby zaufanie rozwijać, budować i naprawiać. Zaufanie to wartość która zmienia wszystko. To fundament działania w każdej relacji i drogowskaz na przyszłość. Zespół bez zaufania to tylko luźna grupa ludzi współpracujących ze sobą.

Zastanawiałeś się kiedyś, co decyduje o tym, że komusz ufasz lub nie? „To się czuje pod skórą”. Masz rację, jeżeli tak pomyślałeś. To się czuje. Psychologia ma w tej kwestii dużo do powiedzenia i było przeprowadzonych całkiem sporo badań dotyczących zaufania.  Dzisiaj chcę jednak pozostawić w tyle czynniki takie jak wygląd, gesty, czy mowa i skupić się na tym jakie cechy i jakie działania budują zaufanie w relacji szef – zespół. Na tym co działa zdalnie, w strukturze rozproszonej, niezależnie od tego jak często widzisz się z innymi pracownikami.  Czyli na cechach charakteru i umiejętnościach.  Wykorzystaj każdą chwilę aby wzmocnić tę wartość. Zaufania nie da się kupić za żadne pieniądze. Zaufanie dostaję się w prezencie. Oto jak możesz zadbać o ten prezent.

KOMUNIKACJA

Na komunikację składa się zarówno mówienie jak i słuchanie.

Zatem mów i słuchaj. Pozostawienie zespołu samego sobie, chociaż może być wyrazem niezwykłego zaufania, w niedojrzałych zespołach kończy się zazwyczaj rozczarowaniem, pretensjami, kłótniami a czasami nawet zwolnieniami. Jako lider wyrażaj się precyzyjnie i zawsze sprawdzaj jak zostałeś zrozumiany. Twoi pracownicy nie powinni zgadywać co masz na myśli lub próbować trafiać z pomysłami do tarczy, której nawet nie ustawiłeś. Z czasem stworzy się z tego dysonans. Ludzie bardzo rzadko biorą odpowiedzialność za swoje przypuszczenia. Zamiast tego po prostu przestają ufać drugiej osobie.

Decydując się na monolog bez opcji dyskusji skupiasz się na posłuszeństwie. Informujesz innych czego oczekujesz i czekasz na rezultaty. Jeżeli jesteś ekspertem w dziedzinie o której mówisz, masz ponadprzeciętne osiągniecia i na nich opierasz swój monolog, to może to zadziałać. Zazwyczaj ufamy ekspertom, profesorom, noblistom. Pamiętaj jednak, że zaufanie w takiej sytuacji dotyczy tylko zakresu twojego eksperstwa. Jeżeli jesteś świetnym sprzedawcą to ludzie zaufają ci kopiując twoje metody sprzedaży. Ale nie oczekuj zaufania, gdy zaczniesz im mówić jak mają inwestować pieniądze lub budować dom. 

Zbudujesz zaufanie gdy podzielisz się intencjami stojącymi za twoimi działaniami. Kiedy powierzasz zadanie lub podejmujesz decyzję, to powiedz dlaczego uważasz, że jest to najlepsza decyzja. Dopuść dialog. Rozmawiajcie, zadawajcie pytania, chwalcie się, dzielcie się wątpliwościami.

Gdy słuchasz wypowiedzi innych, to słuchaj z intencją zrozumienia, a nie tylko odpowiedzi.

Blokując się na słuchanie i słyszenie to co inni mają do powiedzenia, jakie mają pomysły, jakie mają problemy wysyłasz sygnał, że zupełnie nie dbasz o nich. I tu przeskakujemy do następnej cechy, do życzliwości.

ŻYCZLIWOŚĆ i SZACUNEK

Pokazując innym, że zależy ci na tym aby czuli się dobrze, że ich wspierasz, że próbujesz ich zrozumieć, że mogą liczyć na twoją pomoc, budujesz zespół, który przetrwa najgorsze kataklizmy i załamania rynku. Właściwie takie jest twoje zadanie. Zbudowanie takie zespołu. Jednak twoja życzliwość musi być prawdziwa. Większość z nas ma w sobie taki „radar”, który pozwala na odróżnienie prawdziwego, szczerego pytania „Co u ciebie?” od lakonicznego „Jak tam?”.  To czy zadałeś pytanie bo rzeczywiście chcesz się czegoś dowiedzieć, czy traktujesz to jako ponury obowiązek, zostanie rozpoznane.

Niezależnie od dystansu służbowego miedzy tobą a pracownikiem, zawsze pamiętaj jego imię i je wymieniaj w rozmowach. Bardzo nietaktowne jest ciągłe nazywanie Magdaleny Moniką, lub zwracanie się do drugiej osoby  w formie „zrobi”, „zadzwoni”, „pojedzie”. Mamy imiona. Jesteśmy ludźmi.

Traktuj ludzi tak, jak sam byś chciał być traktowany. Zdarzają ci się niepowodzenia, dopadają cię chwile zwątpienia. Doskonale wiesz co wtedy czujesz i wiesz co by ci pomogło się podnieść i odzyskać energię. Twoi współpracownicy nie są inni. Uruchom empatię. Pokaż że się o nich troszczysz.

Zespoły zbudowane na zaufaniu to takie, gdzie każdy może głośno powiedzieć że zrobił błąd, że ma problemy i że potrzebuje pomocy. 

REKRUTACJA I ROZWÓJ PRACOWNIKÓW

To kogo rekrutujesz daje całemu twojemu zespołowi sygnał czy wierzyć w ciebie czy lepiej cały czas spoglądać przez ramię i przyglądać się kto stoi za drzwiami do biura. Sytuacje gdy zamiast wyczekiwanego specjalisty, zjawia się w biurze siostrzenica zaraz po studiach, zamiast pracownika działu obsługi klienta biegle mówiącego w trzech językach, przy biurku siada twój kolega z podstawówki ledwo mówiący po angielsku, zawsze będą budowały mury miedzy tobą a zespołem. Zatrudnianie niekompetentnych osób to obciążenie dla wszystkich. Nikt się nie ucieszy, że będzie musiał wykonywać zadania swoje i innej osoby. Jednak ważniejsze jest to, że nikt ci nie zaufa po tym, gdy dostanie dowód, że to nie dobro i rozwój firmy, nie jej misja są najważniejsze.

Podobnie w sytuacji niezrozumiałych awansów.

SPÓJNOŚĆ

Podstawą zbudowania zaufania jest spójność tego co robisz i mówisz. Lubimy zachowania przewidywalne, osoby dotrzymujące słowa. Buduje to w nas poczucie bezpieczeństwa. Czujemy oparcie i wiemy czego się spodziewać. W sytuacji gdy co chwila zmieniasz zdanie, kilka razy w roku wprowadzasz zmiany w  systemie premiowania, nagradzasz tych, których miałeś karać, jednym po raz nasty darowujesz pomyłki, podczas gdy innych zwalniasz przy byle powodzie, zamiast zaufania pojawia się strach. Wszystko może okazać się niewłaściwe. Rób zatem wszystko, aby postępować tak jak deklarowałeś, dotrzymuj słowa, kończ zaczęte tematy. W momentach gdy z przyczyn niezależnych od ciebie, coś przestaje być możliwe do realizacji, zakomunikuj to osobom, których to dotyczy jak najszybciej się da. Nie odkładaj trudnych rozmów na nieokreślony moment w przyszłości. Przygotuj się do nich i działaj. Bądź przykładem we wszystkim co robisz.

ZARZĄDZANIE PRZEZ PRZYKŁAD

Aby zbudować zaufanie w zespole, dawaj przykład i pokaż swoim ludziom, że ufasz im. Będąc osobą zarządzającą innymi zawsze jesteś obserwowany. Każdy twój ruch jest poddawany analizie jak nie przez twojego szefa, to przez innych kierowników lub kogoś z twojego zespołu.  Skorzystaj z okazji aby pokazać jak tworzy się zaufanie i czym ono jest.

Jeżeli zarządzasz wirtualnym zespołem to staraj się traktować każdego członka zespołu tak, jakbyś pracował z nim twarzą w twarz. Oznacza to obecność na wszystkich wideo konferencjach, rozpoczynanie ich na czas, informowanie o nieobecnościach czy urlopie. Zapisuj co i komu obiecujesz. Rób notatki z rozmów telefonicznych i wideokonferencji.

Ważne jest, aby dotrzymywać obietnic które składasz i dawać w ten sposób przykład innym. Dotrzymanie obietnicy jest przy zarządzaniu zdalnym bardzo ważne, gdyż twoje słowo jest często wszystkim, co możesz dać.

Dysharmonie w tobie nie zbudują stabilnego zespołu.

BĄDŻ DORADCĄ i DOCENIAJ

Każda osoba ma wyjątkowe mocne i słabe strony. Znajdź wszystkie dobre strony każdego członka zespołu i wykorzystaj te umiejętności dla dobra swojej organizacji. Daj mu swobodę odkrywania nowych pomysłów i pokazania kreatywnej strony. Daj mu możliwość wyciągnięcia wniosków z porażki i w ten sposób nauczenie się czegoś.

Każdy członek twojego zespołu chce mieć znaczenia, a ty możesz pomóc mu stać się ważnym życzliwymi słowami uznania. Docenianie drugiej osoby pomaga w  szybkim budowaniu zaufania. Pamiętaj, że nikt nigdy nie stworzył relacji, w której obydwie strony wygrywają, nie pozwalając drugiej osobie wygrać jako pierwszej.

ZAANGAŻOWANIE

Bądź częścią swojego zespołu i zachęcaj do ciągłego dawania sobie nawzajem informacji zwrotnych.

Stwórz atmosferę w której pracownicy będą mieli odwagę kwestionować zdania innych, również  twoje. Dopytuj, analizuj, szukaj, proponuj, angażuj w podejmowanie decyzji. Pokazuj, że każdy jest ważny i zajmuje się ważnymi dla firmy zadaniami.

Dawaj z siebie nie mniej niż wymagasz od innych. Twoje zaangażowanie będzie dowodem że ci zależy, że dbasz o innych, że chcesz stabilności, że chcesz bezpieczeństwa. Wówczas dostaniesz w prezencie zaufanie.

Podsumowując. Zbudowanie i utrzymanie zaufania to ciągła, świadoma praca. Najpierw trzeba je okazać, aby dostać z powrotem. Wspierając pracowników, okazując im szacunek i życzliwość, komunikując się z nimi otwarcie, będąc spójnym i zaangażowanym budujesz relację, która ma wszelkie podstawy do tego, aby inni uwierzyli w ciebie, poczuli się bezpiecznie i weszli na wyższy poziom zaangażowania. Poziom na którym nie będą czuli się kontrolowani, a  docenieni, zainspirowani, przejmą odpowiedzialność za siebie i swoją pracę. Przy takiej więzi nie ma znaczenia czy będziesz siedział w tym samym biurze, w tym samym mieście, czy na tym samym kontynencie.


Może cię też zainteresuje:


Zarządzanie ludźmi to sztuka