fbpx
Degradacja – jak sobie z nią poradzić. » Manager w opałach
Propozycja zajęcia niższego stanowiska wzbudza duże emocje, w tym irytację, zagubienie, lęk, upokorzenie. Czynniki wpływające na decyzje.
degradacja, zmiana, problemy, wynagrodzenie, akceptacja, jak, plan kariery, kariera, upadek
118
post-template-default,single,single-post,postid-118,single-format-standard,,side_area_uncovered_from_content,qode-theme-ver-13.5,qode-theme-bridge

Degradacja – jak sobie z nią poradzić.

jak sobie poradzić z degradacją w firmie

Degradacja – jak sobie z nią poradzić.



Firmy decydują się na degradację zarówno w sytuacjach restrukturyzacji, walki z recesją, załamania się rynków jak i na skutek wypalenia zawodowego lub znacznego spadku efektywności swoich pracowników.
Niespodziewana propozycja zajęcia niższego stanowiska wzbudza duże emocje, w tym irytację, zagubienie, lęk czy upokorzenie.
Zaakceptować, czy odrzucić? Co dalej gdy się ją zaakceptuje?
Do podjęcia najbardziej trafnej decyzji proponuję przeanalizuj wpływ na tę decyzję trzech czynników szybko zmieniających się w czasie.

Sytuacja na rynku pracy

Warunki ekonomiczne na rynku pracy takie jak pandemia, duże spadki gospodarcze czy krach finansowy nie sprzyjają zmianom pracy czy szukaniu pracy. Przedsiębiorcy skupiają się na redukcji kosztów. Zmniejsza się konsumpcja, produkcja, spada popyt na niektóre usługi.
Jeżeli branża w której pracujesz narażona jest na spadki, to ilość miejsc pracy zapewne się skurczy. Nawet jeżeli nie dojdzie do zwolnień, to spora część stanowisk zostanie zamrożona do odwołania i spadnie zainteresowanie nowymi rekrutacjami.
Akceptując w takiej sytuacji propozycję przyjęcia niższego stanowiska, choć zapewne poczujesz się dotknięty, może okazać się najlepszym wyjściem. Ważne jest jednak abyś był ze sobą szczery i wiedział jaki jest twój udział w takiej decyzji przełożonego. Czy to twoje działania lub ich brak były podłożem takiej decyzji, czy czynniki zewnętrzne niezależne od przedsiębiorcy?
Jeszcze nie tak dawno przyjęcie gorszej oferty pracy traktowane było jako poważny błąd kariery. Ale stan gospodarki w ostatnich latach sprawił, że takie posunięcia stały się powszechne. Wielu rekruterów i przedsiębiorców rozumie, że „ludzie robią to co muszą”. Zła kondycja gospodarki będzie pomocnym argumentem do wytłumaczenia takiego kroku przy potencjalnych nowych rekrutacjach.

Własna sytuacja finansowa

Twoja trudna sytuacja finansowa i/lub zawirowania w życiu prywatnym mogą mieć ogromny wpływ na zaakceptowanie nieakceptowalnego. Konwencjonalne myślenie mówi, że nigdy nie należy zgadzać się z degradacją, że celem powinno być zawsze dążenie do lepszego lub co najmniej równoległego stanowiska.
Jednak życie potrafi płatać figle i możesz być zmuszony do przyjęcia takiej propozycji w obrębie firmy.
Po pierwsze, negocjuj wtedy warunki płacowe i dąż do tego, aby zostały one niezmienione. Praktyka pokazuje, że wystarczająco często da się tak ustalić z przełożonym, więc podejście do negocjacji potraktuj jako punkt obowiązkowy.
Po drugie, przyjrzyj się sytuacji stając nieco z boku i zadając sobie następujące pytania:
„Czy zmiana stanowiska, a tym samym zmiana czasu pracy lub zakresu obowiązków, nie jest mi tak naprawdę na rękę?”
„Czy degradacja może się okazać pomocna? Czego dowiedziałem się o sobie i jakości swojej pracy w tym trudnym momencie? Jakie szanse otworzyła przede mną taka sytuacja?”
W określonych sytuacjach nawet niższe stanowisko i niższe zarobki mogą być formą dotrwania do emerytury bez wychodzenia na niepewny rynek pracy i bez konkurowania z dużo młodszymi kandydatami.

Plan kariery

Jeżeli masz długoterminową strategię dla swojej kariery to przyjęcie niższego stanowiska może być dobrodziejstwem.
Skąd taki optymizm?
Wiedząc gdzie chcesz być za 5 czy 10 lat jest całkiem prawdopodobne, że wykonując swoje dotychczasowe obowiązki zupełnie przestałeś rozwijać kompetencje lub zdobywać wiedzę, która ma cię doprowadzić do precyzyjnie określonej pozycji w przyszłości.
Zakopałeś się w raportach, prezentacjach, podsumowaniach stając się mistrzem Powerpointa czy Keynotes. Tylko jak ma to z ciebie uczynić charyzmatycznego leadera, eksperta w jakiejś dziedzinie, międzynarodowego dyrektora czy efektywnego szefa produkcji?
Twoja uwaga skupiona jest na doraźnym rozwiązywaniu problemów w dziale czy zespole, a zupełnie nie zauważasz, że przyszłość wymaga nowych kompetencji, nowego podejścia do rynku, klientów, akcjonariuszy, nowego spojrzenia na możliwości działania w internecie.
Spadająca na twoją głowę degradacja to może być przywrócenie ciebie na właściwe tory. Dostajesz więcej czasu na naukę języka, ukończenie kursu, który miałeś ukończyć już kilka lat temu, poznanie innego działu w firmie, poznanie innych ludzi. Wyjście z zamkniętego kręgu, chociaż nie przez ciebie zainicjowane i niechciane, to czas na weryfikacje twojej strategii rozwoju i kariery.
W sytuacji gdy dotychczas nie miałeś żadnego planu na siebie w świecie biznesu, to jest szansa na zatrzymanie się i jego sporządzenie. Może dotychczas brałeś każdą propozycje pracy i w ogóle nie zastanawiałeś się czego w życiu chcesz. Może pracujesz od kilku lat w dziale, do którego trafiłeś po praktykach studenckich i już zapomniałeś, że miało to być tylko na chwilę.
Wiedząc jaki wpływ na twoją decyzję mogą mieć te trzy czynniki dużo łatwiej będzie ci o niej rozmawiać. Zarówno z współpracownikami, kolegami, jak i rekruterami, headhunterami, oraz z rodziną i przyjaciółmi.
Pozostaje oczywiście część ambicjonalna i emocjonalna.
Będąc na wyższym stanowisku, zarządzając dużym działem lub projektem, w momencie otrzymania propozycji przejścia na niższe stanowisko pracy pojawia się dość często element upokorzenia. Z dnia na dzień można przestać być zarządzającym i zostać podporządkowanym komuś innemu.
Część managerów, ekspertów czy dyrektorów przyjmuje degradacje, ale praktycznie od razu zaczyna szukać nowej pracy. Poradzenie sobie z taką sytuacją we własnym środowisku bywa nie do zniesienia. Wiele negatywów dzieje się wyłącznie w ich głowach, ale to wystarcza aby motywacja do pracy spadła, chęć do wyjazdów czy spotkań z klientami zanikła, a w domu rodzinnym zapadła cisza. Takie osoby albo odchodzą same albo i tak firma rozwiązuje z nimi umowy o pracę, gdyż atmosfera przypomina bombę zegarową i frustrują się całe działy.
Gdy jednak odejście nie jest ani łatwe, ani możliwe, to najlepszym rozwiązaniem jest odłożenie ambicji i dumy na półkę i skoncentrowanie się na nowych zadaniach, nowych możliwościach i przygotowanie strategii swojej karier (o strategii kariery napiszę już wkrótce).
Zawsze łatwiej jest znaleźć nową pracę gdy jakąś się ma. Pamiętaj o tym i akceptując degradację jednocześnie badaj grunt. I ten na stanowiskach równoległych w twojej firmie jak i ten na rynku pracy. Porzucenie ambicji na rzecz skupienia się na nowych wyzwaniach nie będzie łatwym zadaniem.

Aby sobie pomóc poszukaj odpowiedzi na pytania:

  • Jakie nowe umiejętności potrzebuję zdobyć?
  • Jakie nowe kontakty chcę i mogę nawiązać?
  • Gdzie chcę być za 10 lat i co mi jest do tego potrzebne?

i zacznij działać. Samo myślenie i planowanie nic nie da. Konieczne jest działanie.

Po ustaleniu jaka wiedza czy umiejętności są tobie potrzebne w dalszej karierze, sprawdź jak szybko możesz to uzupełnić. Zarezerwuj sobie konkretne dni i czas na poszerzanie wiedzy. Sprawdź jakie kursy online są w internecie i zacznij podnosić kwalifikacje.
Nie macie konta na LinkedIn? Poświęć czas na zapoznanie się z tym portalem biznesowym, bo jego siła z roku na rok rośnie. Na Facebooku nie znajdziesz wymarzonej pracy. Zamień czas spędzany na FB na czas spędzany na LinkedIn. Sprawdź jakie spotkanie networkingowe odbywają się w twoim mieście i dołącz do nich. Zgłoś się jako prelegenta na takim spotkaniu i podziel się wiedzą, która już masz. Wyjdź do nowych ludzi.


Jeżeli będziesz robił to co zawsze, to dojdziesz do tego co było zawsze. Aby coś zmienić trzeba działać i zmienić drogę.


Może cię też zainteresować:

Jeżeli nie chcesz przegapić najświeższych informacji, to zapisz się do Newslettera już teraz: